Ojcze mój, gdzieżeś jest? W niebie?

Jakkolwiek się zowiesz.

Przyjdź w królestwo Twoje,

gdzie rola Twoja.

Jako w niebie, tak nie na ziemi.

Chleba naszego powszedniego brak nam dzisiaj.

Obnaż nam nasze winy, jako i my obnażamy

naszych winowajców.

I nie wiedź nas w osamotnienie,

ale nas zbaw od złej ego.

Ament.

Posted in

What say you, dear reader?